12 komentarzy

  1. Basia says:

    10 listopada 2016 o 15:38

    Zgadzam się Ja nie śpię dobrze od roku i jestem poddenerwowana Poirytowana i Wyczerpana Pora coś zmienić tylko co …

  2. Magda says:

    11 listopada 2016 o 09:52

    Mysle ze warto wykorzystac czas „twardego snu” dzieci. Ten poczatkowy czas kiedy od razu zasna. I zdrzemnac sie na kilka godzin z nimi. U nas na przyklad jest to 19-21 – gdzie mozna uciac sobie wieczorna drzemke. Pot

  3. Magda says:

    11 listopada 2016 o 09:55

    (…) dokonczenie …

    Potem wstajemy i dzialamy. To co mamy najpilniejszego do zrobienia przy spiacych dzieciach. I po zrobieniu tego i owego kladziemy sie juz na prawdziwe spanie. Mozna co jakis czas sobie taka drzemke regeneracyjna uciac. Bez zadnych wyrzutow sumienia. Dla siebie i lepszego samopoczucia. U nas sie to sprawdza. Ale to zalezy o ktorej pociechy sie klada. My mamy taki komfort ze o 19 juz spia. Wstaja bardzo wczesnie ale wieczory mamy dlugie. Wiec to zalezy glownie i tak od dzieci ;);)

  4. Natalia says:

    11 listopada 2016 o 21:14

    Podczas, gdy dziesięciomiesięczny Synus budzi się po cztery-pięć razy na pierś, trudno mówić o zapadnięciu w porządny sen, ale dobrze chociaż, że – przynajmniej na razie – są to tylko chwilowe przebudzenia, bez chęci do zabawy. Wszystkie wolne poranki to walka o to, kto wstaje pierwszy i zmienia pieluchę dziecku, które obudziło się już w doskonałym nastroju ;). Natomiast jakiś czas temu przestałam się przejmować i jak syn śpi w ciągu dnia, kładę się czasem razem z nim. I w głębokim poważaniu mam obiad i bajzel w kuchni, świat się nikomu nie zawali, jak zjemy o 17.00 zamiast o 15.00, a gary poleżą do następnego dnia. Choć domyślam się, że przy więcej niż jednym dziecku może być dużo trudnej.

  5. Andżelika says:

    21 listopada 2016 o 01:00

    Mam takie pytanie. Czy u wszystkich, którzy korzystają z komórki i wchodzą na bloga, bez przerwy wyskakuje okno polubienia bloga na fb ? Chciałabym poczytać więcej tych artykułów, ale co jakiś czas wyskakuje mi te okienko. A nie mam fb i nie ma co polubić czy jest jakaś możliwość aby to poprawić?

  6. MK says:

    20 grudnia 2016 o 10:47

    Post na czasie, od trzech dni jestem placzliwa niczym w ciazy, doszlam juz chyba do granic wytrzymalosci. Syn ma 20 miesiecy i budzi sie co godzine mimo ze spi z nami, nie wiem juz robic.

  7. says:

    20 grudnia 2016 o 14:41

    Tak sobie myśle i myśle ze chyba jestem szczęśliwa bo nie widzę w codzienności mimo iż jest czasem ciężka zbyt dużo negatywoow mimo rodzicielstwa 2,5 roku, pracy na pełen etat i fasolki w brzuszku…. a to dlatego ze śpię z dzieckiem i nie widzę w tym nic dziwnego całe życie nie będę z nią spac, co do męża on sam czasami mnie prosi ze będzie lepiej jako płozie sie z pierworodna to i on sie wyśpi. Morał taki ze wszyscy są szczęśliwi, wyspani i maja ochotę do życia. A zasadę nie spac z dzieckiem bo to i tamto można sobie w nos włożyć- nie mam parcia na to żeby dziecko me spało samo. A i jeszcze z mężem tez sie zdążę/ zdążymy wyspać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *