15 komentarzy

  1. madzina says:

    25 listopada 2015 o 06:44

    Nie napisałaś o kombinacji niemowlak i szalona trójka:) u nas starsi chłopcy (5 i 4 lata) potrafią bawić się całkowicie samodzielnie, ale zazwyczaj gdy zaczynałam karmić, to oni (nagle) robili się głodni, chciało im się pić, musieli zrobić kupkę, potrzebowali czegoś z najwyższej półki w pokoju… Ale cieszę się, bo zmuszona sytuacją, zachęcałam ich do samodzielności i teraz już potrafią samodzielnie zrobić wszystko, łącznie z przygotowaniem śniadania dla całej rodziny:) natomiast dwulatka od urodzenia jej siostry (czyli od 7 miesięcy) jest tak zafascynowana karmieniem piersią, że na początku siadała i wpatrywała się w ssącą siostrę, a teraz siada obok mnie i malutkiej i przegląda książeczki. Tak czy inaczej karmienie trzyosobowe praktycznie:)

  2. Patrycja says:

    25 listopada 2015 o 14:07

    U nas na razie jest istna masakra… mlodszy ma 4 tygodnie, a starszy 1.5roku. Jak zaczynam karmic piersia to mlodszy staje obok i zaczyna przerazliwie piszczec. Nic nie dziala, ani zagadywanie, ani ksiazeczki, zabawki… probowalam juz wszystkiego. Ostatnio zaczal sie na nas rzucac i probuje bic mlodszego o dziwo.tylko podczas karmienia. Teraz poprosilam o.pomoc rodzine, ale za 1.5tyg zostaniemy sami i sobie tego nie wyobrażam.

    • rozamarzy says:

      25 listopada 2015 o 21:21

      A tulenie go drugą ręką, prawie jak noworodka nie wchodzi w grę?? Może on o to walczy?
      Generalnie – współczuję..

    • Adriana says:

      26 listopada 2015 o 02:44

      Ja miałam identyczną sytuację. Gdy urodziła się młodsza córka, to starsza miała 1,5 roku i była masakra! Stawalam na rzesach i wymyśliłam przeróżne zabawy, by zająć i zainteresować starsza.Ewidentnie była zazdrosna i domagała się 100% uwagi, pomimo tego, że oprócz karmienia i przewijania moja uwaga była skupiona na starszej. A nawet karmiąc i przebierają młodsza starałam się angażować do pomocy starsza. Generalnie nie wiem, jak to przetrwałam :-) ale dla pocieszenia powiem, że u nas minęło! Dziś młodsza ma 7 m-ca, a starsza 25 m-cy i kocha swoją młodsza siostrę. Zabawia ją, przynosi zabawki i śpiewa, gdy ta płacze. Jestem z Tobą…trzymaj się!

    • Gosia says:

      19 lipca 2016 o 21:58

      Mam tak samo. Tulenie odpada bo kładzie sie na noworodku. Bije dziecko i kogokolwiek kto okazuje zainteresowanie młodszym. Jest dramat!

    • Gghh says:

      8 marca 2017 o 16:00

      Znam twój ból
      Tylko ze u mnie mała chciała jeść cały czas i nie było jak nawet dać jeść i umyć starszego

  3. Iza says:

    25 listopada 2015 o 21:44

    Jest jeszcze opcja – tandem plus starszak;) 4miesięczną córeczkę karmię że 100 razy dziennie, wtedy 2,5roczny syn zwykle też chce, czasem kończy się karmieniem obydwojga jednocześnie, czasem „zabawianiem” na różne sposoby, ale najczęściej średni (ten 2,5 latek) bawi się z najstarszym (6 latkiem). Także taki starszak się bardzo „przydaje” wówczas;)

  4. Magdalena says:

    25 listopada 2015 o 21:58

    Ja karmię 7 tyg syna i mam 2.5 letnią córkę. Córeczka spokojna na szczęście i potrafi się sama zabawić…nawet własnym cieniem! Jednak są momenty kiedy tez chce przy mnie być w czasie ķarmienia, wspina się na fotel gdzie siedzę, mocno ściska małego…albo głośno gada, krzyczy itp. akurat jak usypiam. Staram się wtedy ja jakoś zagadywać, śpiewać lub zachęcać do zabawy, oglądamy książeczki, przyklejamy naklejki lub rysujemy, puszczam banki mydlane…było już nawet rzucanie piłka i balonem albo się po prostu przytulamy :-) dwa dni temu nie chciała sama zasnąć na drzemkę ,a mały tez chciał spać wiec przytulalam i usypialam ich razem i nawet się udało!

  5. Hania says:

    26 listopada 2015 o 08:52

    Wcześniak + dwoje dzieci starszych… Którym wymyślać zajęcia nie trzeba, one pomysłów maja miliony – i doskonale wykorzystują, ze mama jest uziemiona!

  6. anka says:

    26 listopada 2015 o 14:31

    Karmilam piersią tylko tydzien. Maly niessal , usypial mocno.odwodnil sie. Wylądowaliśmy w szpitalu. Podali butle i skonczylo sie kp. Do 4 mca walczylam o cyce. Poddalam sie. Zaczelam odciagac i dawac butla. Maly nigdy niemial mm w ustach. Wtedy w domu byl wymagający starszy o 3 lata brat. Zaniedbalam go. Wzielam dziewczyne do pomocy na kilka godzin. 7 mcy bylam z nimi praktycznie sama. Najpierw musialam sciagnac mleko wtedy bawilam sie ze starszym a potem nakarmić tym co sciagnelam a ze mlodszy niemial apetytu to karmilam go po 2 godz. Tańcząc, śpiewając i zabawiając a starszy mi pomagal. I pytal „mamuś dużo wypil? . Teraz starszy w przedszkolu, mlodszy ma 10 mcy a ja nadal karmie swoim odciaganym

  7. Ania says:

    6 lutego 2016 o 16:39

    Tak, pomoc bardzo się przydaje. Niestety mi do pomocy została tylko emerytowana teściowa, która rozpieszcza mojego trzylatka na wszystkie strony. Faszeruje go cukierkami, zasypuje prezentami. Zawsze on jest najlepszy, najmądrzejszy – takie podejscie jest niebezpieczne, bo dziecko wyrasta w przeświadczeniu że jest najwspanialsze. Owszem, trzeba w dziecku wypracować poczucie własnej wartości, trzeba je też chwalić, ale nie robic z siebie nieudacznika, a z dziecka wszystkowiedzącej osoby. Dlatego ja za taką pomoc podziękowałam. Od ponad miesiąca jestem sama z trzylatkiem oraz dwumiesięcznym. Jest ciężko, starszy chodzi do przedszkola, mąż pomaga jak może, bez niego bym padła. A dziwnym sposobem mojemu starszakowi chce się najgłośniej krzyczeć, gdy młodszy przysypia ;)

  8. anu says:

    12 lutego 2016 o 07:44

    Dzięki za ten artykuł. Po doświadczeniu karmienia mojej ultraniespokojnej pierworodnej (która do karmienia musiała być usypiana, bujana, karmiona w ciemnym pomieszczeniu, w absolutnej ciszy, najlepiej zawsze w tym samym miejscu) nie wyobrażam sobie, jak to będzie z drugim dzieckiem. no ale może będzie kombinacja spokojny noworodek + adehadowiec :)

  9. Gghh says:

    8 marca 2017 o 15:55

    Wreszcie ktoś napisał coś w więcej niż ” układaj klocki ” Mój syn miał 18 mc jak urodziła się mała. I musiałam go karmić i myć. A mała wisialaby cały czas. Jak odlozylam na chwile to się darła. Dlatego karmiłam laktatorowo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *