5 komentarzy

  1. Alicja says:

    18 kwietnia 2016 o 12:36

    Mam problem aby znaleźć złoty środek miedy 4 a 9 cytatem. Z jednej strony nie skakać wokół dziecka i nie spełniać wszystkich fanaberii a z drugiej pozwalać na wszystko co nie jest nie bezpieczne? Nalać wody do serwisu zabawkowego od herbaty ok – ale na 100% moje dziecko się obleje ta wodą, jest zimno więc będę musiała go przebrać a dziś całą godzinę walczyłam aby jakoś bez płaczu zmienić pizame na strój dzienny, będę musiała wycierac potem podłogę a na prawdę nie chce mi się bo jestem zmęczona. JAK TO WSZYSTKO POGODZIC? Proszę napiszcie mi bo serio nie wiem…

    • Aśka says:

      18 kwietnia 2016 o 17:46

      A może postępowanie w zgodzie ze sobą będzie rozwiązaniem? To, w każdym razie moje własne rozwiązanie. Pozwalam dziecku na dużo i wiadomo, że stawiam pewne ograniczenia ze względów bezpieczeństwa (bo ma dopiero 22 miesiące i jedno złamanie kończyny górnej za sobą). Jednak są dni kiedy nie mam ochoty ani siły ne pewne rzeczy wtedy nie staram się być matką roku, nie pozwalam rozsypywać kaszy, rozlewać wody. Pakuję dziecko w auto i wywożę na salę zabaw. Niech się wyskacze a ja poczytam gazetę.

    • kwiatooka says:

      18 kwietnia 2016 o 20:47

      zmiana pidzamy to cos innego niz zmiana mokrej bluzki. Mokra bluzka spowoduje, ze dziecko bedzie odczuwalo dyskomfort i przebierze sie szybciej niz w pidzame…podloge powycierac moze samo:) ja dawalam 1,5 roczniakowi papierowe reczniki. Tez jestem zmeczona, mam 3 dzieci, ale…zapytaj sie sieie, jakie dziecko chcesz wychowac:)

  2. ... says:

    18 kwietnia 2016 o 23:12

    Do ostatniego. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wstając o 6 rano po przespanej nocy jakoś cieszę się, że dziecko mnie w nocy „nie potrzebuje”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *